Wróć do listy12 lutego 2026

Samotność nie zawsze wygląda tak samo – jak czują ją nastolatki z autyzmem i ADHD

Samotność nie zawsze oznacza brak ludzi wokół. Czasem to raczej poczucie bycia obok, a nie w środku – bycia obecnym, ale niewidocznym. Dla nastolatków z autyzmem i ADHD to doświadczenie ma wyjątkowy charakter. Dla wielu z nich samotność bywa chwilą wytchnienia i spokoju, dopóki nie staje się przymusem.  Badanie przeprowadzone w Australii pokazuje, że młodzież neuroróżnorodna – czyli młodzi ludzie z autyzmem i/lub ADHD – doświadcza samotności inaczej niż ich rówieśnicy. Nie częściej, lecz głębiej i w sposób bardziej złożony emocjonalnie.
nastolatki, ADHD

„Lubię być sam, ale nie zawsze chcę” – o innej stronie samotności

Co mówią młodzi ludzie?

Badacze rozmawiali z 36 uczniami w wieku 10–16 lat. W ich wypowiedziach powtarzały się pewne motywy:

Nie czuję, że do nich należę.

Różnice w zainteresowaniach, stylu komunikacji czy poczuciu humoru często utrudniały im znalezienie wspólnego języka z rówieśnikami.

Internet pomaga, ale to nie to samo co prawdziwi ludzie.

Kontakty online ułatwiają relacje, ale bywają powierzchowne, a czasem prowadzą do nieporozumień i poczucia odrzucenia.

Być samemu jest dobrze – jeśli to mój wybór.

Własna przestrzeń może dawać ukojenie, pozwala odpocząć od nadmiaru bodźców. Problem zaczyna się wtedy, gdy samotność nie jest wyborem, lecz konsekwencją wykluczenia.

Nie mam nikogo, na kogo mogę liczyć. 

Brak zaufanego przyjaciela był jednym z najmocniejszych źródeł samotności. Dla większości badanych liczyła się nie liczba znajomych, lecz jakość więzi.

Rola szkoły

Wielu uczestników badania podkreślało, że szkoła może mieć ogromny wpływ na to, czy czują się częścią grupy. Kluby zainteresowań, wspólne projekty czy koła tematyczne pomagają przełamywać bariery i tworzą naturalne okazje do poznania innych. Duże znaczenie mają też nauczyciele – zwłaszcza ci, którzy potrafią dostrzec subtelne oznaki izolacji i z wyczuciem włączają ucznia do klasy.

Co z tego wynika?

Autorzy badania zwracają uwagę, że samotność wśród młodzieży neuroróżnorodnej nie musi być częstsza, ale jest inna. Często trudniejsza do rozpoznania, bo nie każdy potrafi ją nazwać. A gdy się pojawia, bywa bardziej intensywna – przez większą emocjonalną wrażliwość i trudności w komunikacji.

Działania, które możemy podjąć

Dlatego potrzebujemy nowego spojrzenia na samotność, wolnego od neurotypowych norm i założeń. Zamiast prób „naprawiać” zachowania społeczne, warto tworzyć środowiska przyjazne neuroróżnorodności, w których różne sposoby myślenia i komunikacji są po prostu akceptowane.

W praktyce

  • Warto rozwijać szkolne kluby, grupy tematyczne i programy mentoringowe, które sprzyjają budowaniu relacji.
  • Nauczyciele i wychowawcy powinni być szkoleni w zakresie neuroróżnorodności, by mogli świadomie i empatycznie wspierać uczniów.
  • Najważniejsze – nie zachęcać młodych ludzi do maskowania różnic, bo udawanie kogoś innego w imię dopasowania prowadzi do stresu i wypalenia.

Lily Verity, Suzanne Stewart, Stephen Houghton, Pamela Qualter, Leslie Macqueen i Simon Hunter Loneliness from the Perspective of Young People with Autism and/or ADHD: A Thematic Analysis of Adolescents’ Experiences and Understanding (Perth, Australia)