Wróć do listy19 marca 2026

Ucieczka, ale przed czym? – Bullying jako przyczyna nieobecności w szkole

Odmowa chodzenia do szkoły w sytuacji przemocy rówieśniczej/bullyingu nie jest przejawem lenistwa czy braku motywacji, ale złożonym mechanizmem obronnym, który pojawia się wtedy, gdy środowisko szkolne przestaje być bezpieczne. Dla ucznia doświadczającego przemocy/bullyingu szkoła przestaje pełnić swoją podstawową funkcję – nie jest już miejscem nauki i relacji, lecz przestrzenią kojarzoną z zagrożeniem, napięciem i cierpieniem.
AdobeStock_280929006

U podstaw tego zjawiska leży przede wszystkim przewlekły stres i poczucie braku kontroli. Uczeń funkcjonuje w stanie ciągłej gotowości – spodziewa się ataku na lekcji, przerwie, w szatni czy w drodze do domu. W takiej sytuacji zasoby poznawcze nie są wykorzystywane do uczenia się, lecz do monitorowania otoczenia i unikania zagrożenia. Naturalną konsekwencją jest spadek koncentracji, motywacji i stopniowe wycofywanie się z życia szkolnego.

Unikanie szkoły bywa strategią obronną

Bardzo charakterystyczne są również objawy somatyczne – bóle brzucha, głowy, nudności czy problemy ze snem, nasilające się szczególnie rano. Nie są one symulacją w potocznym rozumieniu, lecz realną reakcją organizmu na przeciążenie emocjonalne. Z czasem mogą utrwalać się i przekształcać w zaburzenia lękowe. W tym kontekście unikanie szkoły pełni funkcję regulacyjną – pozwala dziecku choć na chwilę obniżyć napięcie.

Wielu uczniów przyjmuje także strategię „stania się niewidzialnym” – ograniczają kontakt z rówieśnikami, wycofują się z aktywności, starają się nie zwracać na siebie uwagi. Gdy jednak to nie przynosi efektu, kolejnym krokiem bywa całkowite wycofanie się ze środowiska szkolnego, czyli odmowa chodzenia do szkoły.

Kluczowym czynnikiem podtrzymującym ten proces jest brak wiary w skuteczność pomocy dorosłych. Uczniowie często obawiają się, że zgłoszenie sytuacji pogorszy ich położenie lub narazi ich na odwet. Jeśli dziecko doświadcza szkoły jako systemu, który nie reaguje lub reaguje nieskutecznie, unikanie staje się jedyną dostępną strategią ochrony.

Długotrwałe funkcjonowanie w takiej sytuacji prowadzi do poważnych konsekwencji dla zdrowia psychicznego – pojawiają się stany lękowe, obniżony nastrój, spadek samooceny i poczucie izolacji. W skrajnych przypadkach jedynym rozwiązaniem postrzeganym przez ucznia jest zmiana klasy lub szkoły, czyli próba rozpoczęcia od nowa, bez przypisanej roli osoby prześladowanej.

W tym kontekście szczególnie ważne jest pytanie o reakcję dorosłych, zwłaszcza rodziców. Intuicyjna strategia oparta na przekonaniu, że „od problemu się nie ucieka” lub „co cię nie zabije, to cię wzmocni”, okazuje się w przypadku przemocy rówieśniczej/bullyingu nie tylko nieskuteczna, ale wręcz szkodliwa.

Bullying to więcej niż nieporozumienie w szkole

Bullying, w odróżnieniu od zwykłego konfliktu, opiera się na nierównowadze sił. Osoba doświadczająca przemocy nie dysponuje zasobami, które pozwoliłyby jej samodzielnie przerwać tę sytuację. Oczekiwanie, że „poradzi sobie sama”, w praktyce oznacza pozostawienie jej bez wsparcia w sytuacji przewlekłego zagrożenia. Może to pogłębiać poczucie osamotnienia, bezradności, a w skrajnych przypadkach prowadzić do bardzo poważnych kryzysów psychicznych.

Co robić, gdy dziecko unika szkoły ze względu na bullying?

Szczególnie niebezpieczne jest bagatelizowanie przemocy psychicznej - wykluczania, plotek, ośmieszania. Dla dorosłych mogą to być „drobne sprawy”, które nazywają „dokuczaniem”, natomiast dla dziecka są to najbardziej bolesne formy prześladowania, doświadczenia uderzające w podstawowe potrzeby przynależności i bezpieczeństwa.

Dlatego podstawową zasadą w reakcji rodzica powinna być ochrona, a nie przymus konfrontacji. Oznacza to przede wszystkim:

  • zapewnienie dziecku jednoznacznego wsparcia emocjonalnego i komunikatu, że nie ponosi winy za sytuację,
  • potraktowanie odmowy chodzenia do szkoły jako sygnału alarmowego, a nie problemu wychowawczego,
  • szybkie podjęcie interwencji we współpracy ze szkołą, z uwzględnieniem bezpieczeństwa dziecka,
  • w razie potrzeby rozważenie zmiany klasy lub szkoły jako realnej strategii ochrony, a nie „ucieczki”,
  • równoległe wzmacnianie dziecka poza szkołą – poprzez relacje, zainteresowania i doświadczenia budujące poczucie kompetencji.
Jak odbudować poczucie bezpieczeństwa w szkole?

W niektórych sytuacjach pozwolenie dziecku na krótkotrwałe pozostanie w domu może być konieczne, aby przerwać stan przeciążenia. Nie może to jednak być jedyne działanie – musi iść w parze z aktywną interwencją dorosłych w szkole. Powrót do tego samego, niezmienionego środowiska oznacza powrót do źródła problemu.

Odbudowanie poczucia bezpieczeństwa wymaga:

  • natychmiastowego zatrzymania zachowań przemocowych
  • realnego wsparcia osoby, która doświadczyła prześladowania
  • jasnych zasad reagowania na przemoc i bullying,
  • działań indywidualnych oraz pracy z całą klasą
  • wzmacniania pozytywnych norm grupowych.

Podsumowując:

Odmowa chodzenia do szkoły w sytuacji przemocy rówieśniczej/bullyingu jest naturalną reakcją na zagrażającą sytuację. Nie jest to unikanie problemu, lecz próba poradzenia sobie z sytuacją, która przekracza możliwości dziecka. Dlatego odpowiedzialnością dorosłych nie jest zmuszanie do „wytrwałości”, ale zmiana warunków, w których dziecko funkcjonuje – tak, aby szkoła mogła ponownie stać się miejscem bezpiecznym i wspierającym rozwój.

Autorka:

Ewa Nyikó - Psycholog, trenerka i nauczycielka akademickia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu SWPS w Katowicach. Specjalizuje się 
w przemocy rówieśniczej, bullyingu oraz zaburzeniach neurorozwojowych u dzieci. W RESQL – odpowiada za rozwój 
i wdrażanie rozwiązań wspomagających szkoły w prewencji bullyingu. Członkini Sekcji Naukowej Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.